Dzień Ludzi Bezdomnych

W ostatni wtorek kilkunastu mieszkańców opolskiej noclegowni, a wśród nich także p. Arek, gościło w murach Studenckiego Centrum Kultury. Co tam się nie działo! 🙂 Mili i – co najfajniejsze – szaleni socjologowie z panią dr Danutą Berlińską i dr. Borysem Cymbrowskim na czele zorganizowali z okazji Dnia Ludzi Bezdomnych piękne muzyczno-poetycko-poczęstunkowe spotkanie. No, przyznaję się, że byłam w to wszystko mocno zamieszana jako tzw. siewca idei… Ale przy tym byłam również mocno i nieznośnie sceptyczna i pesymistyczna. Szczęśliwie jednak szalone serca socjologów, pełne wyobraźni i entuzjazmu, przeskoczyły wszelkie kłody.

Pan dr Marian Biliński dał piękny koncert.

Pan dr Marian Biliński dał gościom piękny koncert.

Spotkanie rozpoczęły przemowy dr. BC i dr DB. Następnie pałeczkę przejął pan dr Marian Biliński z Instytutu Studiów Edukacyjnych – nie dość, że zagrał dla zebranych minikoncert, to jeszcze zaprosił ich do śpiewania oraz przeprowadził muzyczną zgaduj-zgadulę. Bezdomni goście świetnie poradzili sobie ze wskazywaniem tytułów i kompozytorów 🙂 A p. Arek później mówił mi, że ogromnie ucieszył się z Mozartowego „Marsza Tureckiego”, który pan dr MB także zagrał.

zasluchany p. Arek i Anka Skakanka

Zasłuchana Anka-Skakanka i p. Arek.

Po części muzycznej przyszła kolej na poezję czytaną i śpiewaną. Wybrane przez siebie wiersze prezentowali studenci i absolwenci socjologii, dr DB, dr BC i ja.

Mateusz czyta wiersz

Mateusz czyta wiersz „Sprawiedliwość” ks. Twardowskiego. „Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka gdyby wszyscy byli silni jak konie gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości gdyby każdy miał to samo nikt nikomu nie byłby potrzebny”

Występ p. dr Berlińskiej :)

Występ p. dr Berlińskiej 🙂

Dr BC feat. niewidoczny na zdjęciu Martin Heidegger ;)

Dr BC feat. niewidoczny na zdjęciu Martin Heidegger 😉

Kolejnym punktem programu były miniwykłady dr. BC i dr DB. Pierwszy dotyczył rozumienia pojęcia zamieszkiwania i budowania na podstawie referatu Martina Heideggera, a drugi sytuacji osób bezdomnych. I wreszcie na koniec zasiedliśmy z naszymi gośćmi do suto zastawionego stołu 🙂 Gawędziliśmy, uśmiechaliśmy się, słuchaliśmy, patrzyliśmy w oczy, byliśmy ze sobą 🙂 Niby po prostu, ale jakoś tak odświętnie. Po pożegnaniu gości, sprzątnięciu sali i przeprawieniu się przez masowe grillowanie na miasteczku studenckim pojechaliśmy z pozostałą wałówką do groszowickiej noclegowni i poczęstowaliśmy nią mieszkańców, których nie było na naszym wydarzeniu. Podsumowując: narobiliśmy dobra! I oby tak było na co dzień: że nie boimy się osób bezdomnych i traktujemy ich jak równych sobie!

Nasi goście.

Nasi goście.

Pozdrawiam i dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tej świetnej inicjatywy. Każdemu z Was mówię tak: DSCN1736 Ola „Jesieninowa” Piotrowska

Reklamy

About ArTkadiusz

Fan Salvadora Dalego, mieszkaniec opolskiej noclegowni dla osób bezdomnych, miłośnik tworzenia. Salvadore Dali's fan. Lover of creation. Homeless man. Zobacz wszystkie wpisy, których autorem jest ArTkadiusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: